Wpisy oznaczone tagiem płynne

Płynne złoto

Płynne złoto Jednym z najstarszych kosmetyków, o których wspomina się w historii świata jest kozie mleko. Podobno kąpiele w tym płynie stosowała sama Kleopatra, dzięki czemu jej skóra była miękka, zdrowa, odżywiona i pełna blasku. Współcześnie również spotykamy wiele kremów na bazie mleka tego sympatycznego, rogatego stworzenia. Jednak czy istnieją inne naturalne kosmetyki mające zbawienny wpływ na naszą urodę? Czasem okazuje się, że w tym przypadku najprostsze rozwiązania są najlepsze. Z tego powodu, gdy czujemy, że nasza cera jest zbyt sucha, lub odwrotnie – nasza buzia wciąż się błyszczy, nie radzimy sobie z niedoskonałościami, skóra na twarzy nie jest odpowiednio napięta, czy stała się matowa i szara możemy zrobić tylko jedno. Choć wymienionych problemów jest tak wiele, to lekarstwo jest jedno i do tego prawie banalne, choć nie do końca wygodne. Mowa tu o miodzie. Lejąca, złota ciecz działa cuda, wystarczy tylko posmarować buzie cienką warstewka miodu i pozostawić na kwadrans. Efekty możemy podziwiać, gdy tylko zmyjemy te maseczkę z twarzy. Skóra jest nie tylko błyszcząca, miękka i nawilżona, ale również ściągnięta i znacznie zdrowsza. Ten prosty trik był stosowany również przez guślarki, by uczynić młode panny bardzie atrakcyjnymi dla ich wybranków, co jest kolejnym dowodem na wręcz magiczna moc miodu. Warto od czasu do czasu urządzić sobie takie domowe, choć lepkie Spa, szczególnie, że każda z nam ma w domu słoiczek słodkiego płynu, choćby do płatków śniadaniowych. Gorąco polecam, nawet jeśli sama perspektywa zabiegu odstrasza.